Do kalendarzowej wiosny pozostało jeszcze kilka tygodni, ale już dziś warto zacząć planować urządzanie naszego balkonu. Część z nas czeka z tym do przełomu kwietnia i maja, aby móc zasadzić od razu rośliny „docelowe” – całosezonowe. Mniej cierpliwi mogą rozpocząć przygodę z kwiatami już na przełomie marca i kwietnia. I jedna i druga opcja ma swoich zwolenników. Jednak wczesnowiosenne kwiaty nie będą zdobić balkonu zbyt długo. Krokusy kwitną zazwyczaj od lutego do kwietnia, narcyzy w kwietniu i maju, szafirki od kwietnia do czerwca, pierwiosnki od kwietnia do maja-czerwca.

Jeżeli lubicie prace ogrodowe i nie przeszkadza Wam, że w maju lub czerwcu trzeba będzie zmienić balkonową ekspozycję, to wczesnowiosenne kwiaty na pewno ucieszą wasze oczy! Jedną z tych piękności są prymulki, zwane inaczej pierwiosnkami. Z racji swoich pięknych, delikatnych i różnokolorowych kwiatów, idealnie nadają się do aranżacji balkonów i tarasów oraz na  wiosenne rabaty. Podobnie jak bratki, są w stanie przetrwać niewielkie przymrozki, można je zatem próbować sadzić na już na przełomie marca i kwietnia. W przypadku mrozów poniżej -5 stopni  Celsjusza, należy je zabezpieczyć (np. okryć agrowłókniną) lub przenieść do pomieszczenia. Prymulki wyglądają bardzo atrakcyjnie w grupie. Warto wybrać okazy o różnych kolorach. Można je sadzić zarówno w donicach, jak i w skrzynkach czy wiklinowych koszach. Dla prymulek powinniśmy wybrać stanowisko jasne, ale nie bardzo nasłonecznione. Istotne jest ich  podlewanie. Podłoże powinno być stale wilgotne. Na brak wody prymulki reagują szybkim więdnięciem. Wodę najlepiej – jeśli jest taka możliwość – wlewać do podstawki lub delikatnie do podłoża. Zalewanie liści i kwiatów może spowodować rozwój chorób grzybowych. Należy pamiętać, że kwiaty te najlepiej czują się w chłodzie. Wyższa (np. pokojowa) temperatura znacznie skróci ich kwitnienie.

Częstym i pożądanym – z racji pięknego zapachu i nietuzinkowego wyglądu – gościem na wiosennych balkonach i tarasach są hiacynty. Cebulki tych kwiatów wysadza się do ziemi wczesną jesienią. Jeżeli nie rozbiliśmy tego, a mimo to chcielibyśmy je mieć na wiosennym balkonie, najlepiej nabyć już przygotowujące się do rozkwitu rośliny. Na balkonie i tarasie hiacynty będą kwitnąć od kwietnia do maja (w optymalnych warunkach pojedynczy kwiat kwitnie do 3 tygodni). Jeżeli chcemy zachować cebulki na kolejny sezon, po przekwitnięciu ucinamy łodygę z kwiatem i pozwalamy roślinie rosnąć tak długo, aż liście uschną (zapewne do przełomu czerwca i lipca). Następnie wyjmujemy cebulki z ziemi. Przechowujemy je w papierowych torebkach w przewiewnym pomieszczeniu o temperaturze około 15-20 stopni Celsjusza. Cebulki powinny trafić do gruntu ponownie na przełomie września i października. Warto pamiętać, że w ogrodzie większość roślin cebulowych może pozostawać w tym samym miejscu w ziemi przez kilka lat. Jednakże te uprawiane w pojemnikach lepiej jest wykopywać każdego roku. Stanowisko dla hiacyntów powinno być osłonięte od silnych wiatrów i lekko nasłonecznione.  Gdy kwiaty maja więcej słońca, kwitną obficiej. W cieniu kwiaty i liście się wyciągają. Hiacynty preferują podłoże żyzne o odczynie obojętnym. Gleba powinna być stale wilgotna, ale nie należy jej przelewać.

Rozpoczął się luty. Już niebawem zaczniemy wysiewać do ziemi nasiona roślin, które w tym sezonie ozdobią nasz balkon. Wśród nich będą kobee. Ale o tym w oddzielnym artykule… ?